Kradli drzewo z lasu, właściciel ujął jednego ze spraców

Opublikowane dnia 06.05.2019

 

Pięć lat więzienia grozi dwóm mężczyznom, którzy w Święto Pracy wybrali się do lasu. Celem wyprawy nie był jednak spacer, ani szukanie grzybów. Mieszkańcy naszego powiatu ścięli 15 drzew i szykowali się do odjazdu, gdy nagle pojawił się właściciel lasu.

Do zdarzenia doszło 1 maja br. na terenie powiatu ostrołęckiego. O szczegółach informuje ostrołęcka policja.
 Wczesnym rankiem 1 maja br. dyżurny ostrołęckiej policji otrzymał zgłoszenie o nielegalnej wycince lasu. Według relacji zgłaszającego sprawców było dwóch. Do lasu przyjechali ciągnikiem z wozem oraz piłą. Ścięli łącznie 15 drzew. W kradzieży przeszkodził im właściciel lasu, który ujął jednego ze sprawców i zawiadomił policję - mówi asp. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy ostrołęckiej policji.

Drugi ze sprawców uciekł, ale po niespełna dwóch godzinach od zdarzenia został zatrzymany przez mundurowych. Cześć skradzionego drzewa była już załadowana na wóz i przygotowana do wywozu. Łącznie ściętych zostało 15 drzew. Właściciel wartość drzewa oszacował na kwotę ponad 1500 złotych.

- Obydwaj podejrzani to mieszkańcy naszego powiatu w wieku 57 i 37 lat. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty kradzieży i przyznali się do ich popełnienia. Zgodnie z obowiązującym kodeksem karnym grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności - dodaje asp. Żerański.