Krowa uciekinierka w kościerskim lesie - woli wolność od obory. Mimo usilnych starań gospodarza nie chce wracać do domu

Opublikowane dnia 25.01.2019

 

"Wolność rządzi" - rzekła krowa i wybrała się na spacer do lasu. Od miesiąca krowa - uciekinierka błąka się po lasach w powiecie kościerskim. Zwierzę pochodzi z Wdzydz Tucholskich i mimo usilnych starań gospodarza nie chce wracać do domu. Na dodatek, jest bardzo płochliwa.

 

Krowa w kościerskim lesie ©Zdobysław Czarnowski
 
- Krowa jeszcze cały czas zażywa wolności i raczej nie zanosi się na jej szybki powrót do właściciela - mówi Zdobysław Czarnowski, leśniczy z Leśnictwa Podrąbiona w Nadleśnictwie Kościerzyna. - Takie ucieczki zdarzają się co jakiś czas. Z reguły są to właśnie krowy, czasami zdarzają się ucieczki koni. Kilka lat temu krążyło stado ok. 13 krów tej samej rasy, co ta uciekinierka. Były w naszych lasach ok 2-3 tygodni. Pojawia się jednak pytanie, jak krowa radzi sobie w lesie? W końcu to zwierzę przyzwyczajone do innych warunków. Ta krowa nie ma problemu z pokarmem, bo oprócz tego, co znajdzie w lesie, czyli trawy i pędy drzew i krzewów, żywi się tym, co myśliwi wykładają dla zwierzyny leśnej oraz sam właściciel wykłada dla niej pokarm w pewnym miejscu licząc na to, iż ona w końcu zapragnie wrócić do domowych pieleszy.